Witam w pierwszej tu recenzji, którą pisałam również na blog grupowy w którym publikuje.
Zapraszam serdecznie
"Trzecia wojna światowa starła ludzkość z powierzchni Ziemi. Planeta opustoszała. Całe miasta obróciły się w proch i pył. Przestał istnieć transport, zamarła komunikacja. Radio milczy na wszystkich częstotliwościach. W Moskwie przeżyli tylko ci, którzy przy wtórze syren alarmowych zdążyli dobiec do bram metra. Tam, na głębokości dziesiątek metrów, na stacjach i w tunelach, ludzie próbują przeczekać koniec cywilizacji. W miejsce utraconego ogromnego świata stworzyli swój własny ułomny światek. Czepiają się życia i ani myślą się poddać. Pewnie marzą o powrocie na powierzchnię – kiedyś, kiedy obniży się poziom radiacji. I nie tracą nadziei na odnalezienie innych ocalałych…"
Wydawnictwo Insignis (opis z okładki)
Tytuł: "Metro 2035" ; "Метро 2035"
Autor: Dmitry Glukhovsky
Tłumaczenie: Paweł Podmiotko
Wydawnictwo: Insignis
Data Wydania: 4 listopada 2015
Fantastyka, science fiction, dystopia, postapo
Problematyka: świat po wojnie nuklearnej, Moskwa, metro
UWAGA!!! OSTATNIA CZĘŚĆ TRYLOGII "METRO 2033/34/35"
Zapraszam was na wycieczkę do świata absurdu i postapokaliptycznego nastroju. Do świata, gdzie czas się cofnął do miejsca, gdzie stare ideologie przydzielają nam przyjaciół. Do świata, przez który prowadzi nas Artem... Jeżeli do tej pory nie mieliście okazji go poznać, to najwyższy czas.
Jest to trzecia, a zarazem ostatnia książka z tej serii. Przeczytałam ją niedawno i muszę przyznać, że mój świat zmienił się w drobny mak.
Historia rozgrywa się dwa lata po wydarzeniach ukazanych z pierwszej części. Powrócił mój ukochany Artem, za którym tęskniłam, a to chyba bardzo ważna informacja dla fascynatów Metra. Ponadto dołącza do niego Homer (znany z 2034). Książka początkowo sprawia wrażenie nielogicznej, a w głowie kształtują się pewne pytania. Czy ten uparty i uważany za wariata człowiek, jest tym samym Artemem, który walczył za Metro w 2033? Okazuje się, że tak.
Ze względu na liczne zwroty akcji ta książka może niejednego wielokrotnie zaskoczyć. Czytana poza trylogią może być pozytywnie odbierana, jednak po lekturze poprzednich części, może zburzyć cały nas światopogląd. Wtedy mogą nasuwać się nam pytania typu: Gdzie jest dobro, a gdzie pojawia się zło? Czy możemy walczyć ze swoją naturą? Czy w kryzysowej sytuacji bardziej jesteśmy podobni do ludzi czy też do zwierząt?
A może to wszystko jednak nie jest aż takie odmienne? Może najlepszym rozwiązaniem byłoby pozbycie się oporów, które tak znane jest naszemu, tak bardzo rozpieszczonemu pokoleniu i żyć za wszelką cenę, nie zważając na nic?
Autor, jak zawsze, postanowił przedstawić nam, swoim czytelnikom, absurdalną stronę ludzkiej natury.
Podczas lektury, w mojej głowie kształtowało się wiele pytań, ciągle o tym rozmyślałam. Te rozmyślenia towarzyszą mi nawet teraz. Rzadko zdarza mi się po przeczytaniu jakiejś książki doświadczyć tzw. kaca literackiego, jednak ta zdecydowanie wpłynęła na jego powstanie.
Mianem głównych bohaterów zdecydowanie można określić Artema i Homera, choć prawie cała fabuła „kręci” się wokół tego pierwszego.
Artem to dwudziestosześcioletni mężczyzna, który po śmierci matki, czyli od swoich najmłodszych lat, był wychowany przez całkowicie mu obcego człowieka. Przez większość swojego życia mieszkał on na WOGN-ie,a przez resztę tułał się po tunelach (głównie w kierunku Polis, gdzie wcześniej czy później „wylądował”). Jest on uważany za idealistę, nazywano go również bohaterem, z czym się nie zgadzał.
Homer natomiast został ukazany jako człowiek już niemłody. To kronikarz, który pragnie napisać o wielkim bohaterze metra, lecz ciągle kończy się na niepowodzeniach. Cóż, w takich warunkach bohaterowie i ich ideały są bardzo kruche, czasem nawet totalnie pokręcone.
Reasumując, pragnę, abyście nie zniechęcali się przed poprzednimi częściami i zagłębili się w tej lekturze. Książka ta jest fabularnie luźno powiązana z pozostałymi, lecz burzy ona podejście do wcześniejszych doświadczeń bohaterów. Jeżeli zamierzacie sięgnąć do niej bez znajomości pierwszych tomów, nie chcecie odnosić się do wcześniejszych postaci, wydarzeń i bez wprowadzenia do klimatu tego uniwersum, to nie stoi to wam na przeszkodzie. Może to być świetna indywidualna lektura. Posiada ona także genialnie wykreowany świat i realistycznie ukazane postaci (niestety, nie wszystko mi się podobało, ale to już kwestia gustu).
Ocena:
Fabuła: 10/10
Bohaterowie: 10/10
Postaci poboczne: 8/10
Klimat: 10/10!!!
Średnia: 9,5
Średnia: 9,5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz